Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ksiazki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ksiazki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 lipca 2011

Krętka blada

Krętka blada - Joanna Chmielewska

Krótko mówiąc - średnie. Lepsze od "zapalniczki" czy "rzezi bezkręgowców" ale nie jest to szczytowe dziełko Chmielewskiej. Chyba nie będzie dużym spojlerem jak powiem że to tutaj Górski i Joanna sie poznają. Jak wiemy z innych książek, ogólnie przypadli sobie do gustu i zwierzają sie sobie z tajemnic śledztwa ;) Rozumiem po dlugoletniej przyjazni, ale tak niemal prosto z mostu? ok, przyjazn od pierwszego wejrzenia - czemu nie - skoro milosc jest mozliwa :)

A co do samej książki to do 80 strony bylo nudnawo. Pod koniec zrobilo sie ciekawiej, jednak 4 nie postawie :P
Ocena 3+/6

piątek, 6 maja 2011

Zmęczenie materiału - Sean Williams

Przypomniało mi się że Tifa chciała moją opinie do "Zmęczenia materiału" Seana Williamsa ;) więc oto i ona:

Zmęczenie materiału - Sean Williams


Książka ta jest mieszanką wątku kryminalno-sensacyjnego z SF. Czytało się nieźle, gdyż nie było tu bełkotu naukowego typowego dla niektórych książek sf ;) Owszem, są opisy sytuacji zastanej i realiów świata, jednak jest to zgrabnie podane.

Ogólnie akcja dzieje się w roku 2096, w świecie po nuklearnej wojnie i przyglądamy się sytuacji w mieście Kennedy, które aby przeżyć, zamknęło się na wiele lat. Wypracowało ono swoją gospodarkę zdolną utrzymać określoną liczbę mieszkańców - dlatego konieczne było zamknięcie się przed uchodźcami. Skutkiem był m.in. brak najnowszej technologii i świeżych zasobów. Miasto kładło duży nacisk na recykling i sobie radziło. Jednak w książce przychodzi taki moment, że trzeba zmienić politykę w stosunku do świata zewnętrznego. Jest to bardzo ryzykowna decyzja, której nie ułatwia pojawiająca się ostatnio fala zabójstw i kradzieży danych. Zagadkę stara się rozwiązać detektyw z miejscowej policji, Phil Roads. Co się okaże?
A nie powiem :) [4/5]

piątek, 22 kwietnia 2011

Komentarze książkowe

(Dla tych co nie czytali na LC)

Kryminał Tango - K.S. Rutkowski

Zbiór krótkich historyjek, z których każda dzieje sie w celi wieziennej. Język jest adekwatny, sa przekleństwa. Świat przedstawiono dosadnie - opisy są brutalne i czasem obrzydliwe :) Po jednym opowiadaniu zrobiłam chwile przerwy.. Książke polecam, ale nie jest ona dla dzieci (nie tylko ze względu na język). Szkoda że jest tak cienka. [5/5]

~ ~ ~

Dobry pies - Susan Wilson

Książka jest podzielona na dwa równoległe wątki: opis życia Adama oraz punkt widzenia psa. Nie podobał mi sie ten pierwszy, bo jest to opowieść niemal wyłącznie w trzeciej osobie z wyszczególnieniem kazdej czynności jaką Adam wykonał. Coś w stylu: przełknął ślinę, spojrzał, podrapał sie. Zbyt przedłuża to książkę i trochę przynudza.
Sytuację ratuje tylko "psi" wątek, który ma dynamiczniejszy styl narratorski [że tak sie wyrażę]. Dopiero od połowy książki mi sie zaczęło podobać w obu wątkach i akcja nabrała większego tempa. Dlatego ma trzy gwiazdki, a nie dwie.
Historia jest fajną bajką o przyjaźni z psem, ale zbyt dużo przedłużania. [3/5]

PS
A propos opisu okładkowego - jest on nieco naciągany..

niedziela, 17 kwietnia 2011

Komentarze książkowe

Dla tych co jeszcze nie czytali na LC, a maja ochote poznać moją opinię o książkach.

Ciężar milczenia - Heather Gudenkauf

Świetna książka. Bardzo wciągająca i z dużym ładunkiem emocjonalnym. Określiłabym ją jako thriller z domieszką psychologii. Narracja jest punktem widzenia/myślenia bohatera danego rozdziału. Jest ich w sumie sześciu. Dzięki temu zabiegowi dobrze ich poznajemy, a lektura jest urozmaicona. Dodaję do ulubionych :) [5/5]

~ ~ ~

Dobry człowiek Jezus i łotr Chrystus - Philip Pullman

Czyta sie dobrze, ale nie porywająco. Brak mi w tej książce smaczku. Nie widziałam tam też żadnych kontrowersji, a sam tytuł jest niezbyt adekwatny, że tak to ujmę ;-) Podobała mi się jednak historia losów Jezusa i Chrystusa. Z tym, że bardziej sam zamysł niż sposób opisania - dlatego daję tylko trzy gwiazdki. Jestem pewna że można było z tego pomysłu wyciagnąc coś więcej.

Czy polecam książkę? Myślę że warto się z nią zapoznać, bo stanowi ona ciekawostkę i inne spojrzenie na historię którą wszyscy znamy :) Jest też cienka i szybko się czyta, więc nie ma obawy o stracony czas ;-)

Z całą pewnościa mogę powiedzieć, że dużo lepsza jest książka Ch.Moore'a "Baranek", która podejmuje podobną tematykę :) [3/5]

~ ~ ~


PS.
Fotogaleria doczekała sie aktualizacji - głównym daniem jest Malbork :]

poniedziałek, 1 marca 2010

"(Nie)boszczyk mąż" Chmielewska

Skopiowane ze starego bloga. W sumie nie warto czytac, ale stwierdziłam ze szkoda mi kasowac, moze sie przyda tekst kiedys :]
--

Właśnie przeczytałam. Podobało mi się :)

Ogólnie lubię książki Joanny Chmielewskiej, ma specyficzny humor i styl, który dobrze się czyta. Jednak (przynajmniej w moim wypadku) muszę jej książki sobie dozować. Czasami mi się przejadają, bo choć są w książkach różne postacie, to dziwnym trafem każda ma podobne reakcje, słownictwo itp.
W sumie dość logiczne skoro autorka ta sama, ale czasem mnie to drażni. Ogólnie bardzo lubię jej książki byle nie jedna po drugiej ;) Niestety mam wrażenie, że te starsze są lepsze od nowych dzieł. Ale tym razem recenzja (albo raczej opinia ;) ) dotyczy nienajnowszego tytułu :)

(Nie)boszczyk mąż - opowieść o pewnym małżeństwie, które zdecydowanie przechodzi kryzys. Żona - artystka kulinarna, z byle czego zrobi nektar i ambrozję, a poza tym jest potwornie głupia i potwornie leniwa, a także potwornie gadatliwa - przy czym są to głównie jęki i żale ;) Mąż - bardzo inteligentny i bardzo egoistyczny oraz złośliwy. W domu rządzi on i wszystko ma być tak jak on chce. Niezwykle skąpy, dozuje pieniądze żonie i wytyka jej rozrzutność oraz "darmozjadztwo". Łączy ich tylko jedno - duża nadwaga i wilczy apetyt - efekt nie do uniknięcia przy kulinarnym talencie żony. Reszta niezmiennie prowadzi do konfliktów.